Zasady

Przy stole obowiązuje: dwie listy i kilka odpowiedzi

Jak zachowujemy się podczas gry i jak działa dom od bramy po szatnię. Krótko, konkretnie i z powodami.

Przy stole

Reguły gry

  1. Krzesło wskazuje dealer albo los, a zajmujesz je do końca rozdania; przesiadka w środku rundy rozprasza wszystkich pozostałych, więc poczekaj na przerwę.
  2. Własne karty chowasz przed wzrokiem sąsiadów i nikomu spoza stołu ich nie pokazujesz, zanim dealer nie ogłosi końca rozdania, nawet jeśli to rodzina.
  3. Każdy ruch ogłaszasz głośno albo wyraźnym gestem, ponieważ dealer nie zgaduje zamiarów, a w turnieju ważna jest jednoznaczność, nie tylko tempo.
  4. Żetony stawiasz w słupkach, które widać z drugiej strony stołu; trzymanie ich w dłoni lub za plecami kończy się grzecznym upomnieniem.
  5. Gdy trwa rozdanie, nie omawiasz cudzych kart i nie szepczesz podpowiedzi, także jeśli sam już odpadłeś. Komentarze są na przerwę, najlepiej przy herbacie.
  6. Talii, kart wspólnych i żetonów dealera nie dotykasz bez zaproszenia; środek stołu należy do obsługi, której zadaniem jest rozdawać bez zarzutu.
  7. Jeśli reguła jest dla ciebie zagadką, powiedz to wprost, a dealer wstrzyma grę i wyjaśni ją całemu stołowi, nie tylko tobie.
  8. Spór kończy dealer, a gdy to nie wystarcza, schodzi Agata Lis; jej rozstrzygnięcie wpisujemy do zeszytu sali i obowiązuje ono na przyszłość.

Dlaczego tak

Przeczytaj, zanim usiądziesz

Pierwszą wersję zasad napisałem na jednej kartce i przybiłem ją przy schodach. Dziś jest ich więcej, ponieważ goście zadawali pytania, o których nie pomyślałem: o telefony, o herbatę stawianą obok kart, o zdjęcia rozdań. Za każdym punktem kryje się jakaś historia i ktoś, kto powiedział, że bez niego byłoby lepiej.

Najważniejszej reguły na listach nie ma, bo obowiązuje w całym domu: o pieniądze tu nie gramy. Żetony nic nie kosztują, nikt nie wpłaca, nie obstawia ani nie dostaje wypłaty, a rozdania odbywają się wyłącznie w sali. Cała reszta wynika z tego jednego zdania, nawet jeśli nie wszystko spisaliśmy.

Podzieliłem zasady na dwie listy. Pierwsza mówi, jak zachowywać się przy zielonym suknie, druga opisuje dom od bramy po szatnię, rezerwacje i to, co robimy, gdy coś nie wyjdzie. Jeśli czegoś brakuje albo coś jest niejasne, zapytaj, a poprawimy to razem.

Agata Lis przy schodach wskazuje gościowi tablicę z zasadami stołu

W domu

Reguły całego domu

  1. Przez bramę przechodzą osoby, które skończyły osiemnaście lat; dowód ze zdjęciem pokazujesz na wejściu, a wyjątków nie ma także dla stałych bywalców.
  2. Za grę nikt tu nie płaci i nic nie dostaje: żetony zostają w sali, a po zamknięciu wędrują do pudeł i nie zamienia się ich na nic poza kolejnym wieczorem.
  3. Płaszcze, torby i parasole oddajesz do szatni przy bramie, ponieważ na piętrze miejsca starcza tylko na stół, krzesło i jedną filiżankę.
  4. Zdjęcia talerzy i wnętrz są mile widziane; ludzi fotografujemy za ich zgodą, a w czasie rozdania aparaty i telefony zostają w kieszeni.
  5. Rezerwację trzymamy piętnaście minut. Spóźnisz się dłużej, zadzwoń, a miejsce zostanie, o ile nikt akurat nie czeka w kolejce.
  6. Dzieci nie wchodzą do żadnej części lokalu, nawet z rodzicami; dotyczy to również restauracji, bo oba piętra mają jedną bramę i jedną kontrolę.
  7. Głośna zabawa i śpiewy kończą się prośbą o ciszę, a przy drugiej prośbie gość dostaje herbatę i spacer po podwórku.
  8. Uwagi i skargi zgłaszasz Agacie Lis albo piszesz na adres kontaktowy, odpowiedź przychodzi najpóźniej następnego dnia roboczego.

Przy stole

Pytania o reguły

Co jeśli nie zgadzam się z decyzją dealera?

Powiedz to spokojnie i poproś o uzasadnienie. Dealer opisze, jak zrozumiał rozdanie, a w razie potrzeby sięgnie po kartę z przepisami. Gdy to nie wystarcza, wzywamy Agatę Lis, a jej orzeczenie trafia do zeszytu sali, żeby następny taki spór rozstrzygnąć szybciej.

Czy mogę siedzieć jednocześnie przy dwóch stołach?

Nie. Jedna osoba zajmuje jedno krzesło i gra jedno rozdanie naraz, bo inaczej pozostali czekaliby na jej decyzje. W przerwie możesz przenieść się do innego stołu, o ile jest tam wolne miejsce, ale w trakcie rozdania zostajesz tam, gdzie siedzisz.

Czy wolno przynieść własną talię albo żetony?

Nie, bo wszyscy mają grać na takich samych warunkach. Używamy naszych talii, które dealer sprawdza przed otwarciem, oraz naszych żetonów, które liczy wspólnie z tobą. Swoją talię pokaż znajomym przy herbacie na dole, na górze musi zostać w kieszeni.

Czy dealer podpowie mi ruch?

Zdradzi zasadę i wymieni możliwości, ale nie wskaże najlepszej. Decyzja należy do ciebie, bo uczciwość rozdania jest ważniejsza niż wygoda gościa. Po paru rozdaniach większość graczy wie, co zrobić, i dealer tylko kiwa głową.