Kuchnia

Nowe dania z Podkarpacia: fuczki, barszcz biały i pstrąg

W karcie pojawiły się dania, które szef kuchni zna z domów nad Sanem. Pytam go, skąd je wziął i czemu akurat te.

Rozmowa w kuchni

Smaki, które wracają

Zdzisław twierdzi, że nowa potrawa zaczyna się u niego od zapachu. Wystarczy wspomnienie zupy u ciotki albo pieca w chałupie, żeby postanowił odtworzyć smak, tyle że lepiej. Potem gotuje próbne porcje dla zespołu i czeka na reakcję; jeśli ktoś sięgnie po drugą łyżkę, danie ma szansę trafić na tablicę.

Mnie najbardziej cieszy, że żadna z nowości niczego nie udaje. Brak tu pianek, żeli i sosów układanych pędzelkiem; są proste rzeczy, zrobione dokładnie. Goście dopytują, czy to kuchnia domowa. Mówię, że tak, tylko piec jest większy.

Zdzisław ma zwyczaj sprawdzać nowe dania na sąsiadach. Na próbę dał fuczki starszej pani spod piątki, która powiedziała, że są za mało słone, ale smakują jak u mamy. Poprawił sól i danie trafiło do karty. Opinie sąsiadów liczą się u nas bardziej niż jakiekolwiek recenzje z daleka.

Talerz fuczków z kapustą i grzybami podany na drewnianej desce

Co przybyło i dlaczego

Fuczki z kapustą i grzybami

To podkarpackie kluski, które szef pamięta z domów w okolicy Przeworska. Gotuje je w osolonej wodzie, a potem podsmaża z kiszoną kapustą i grzybami. Danie jest sycące, lekko kwaśne i bez mięsa, więc idealne dla tych, którzy po obiedzie chcą jeszcze wejść po schodach.

Barszcz biały

Na zakwasie z mąki żytniej, z białą kiełbasą i jajkiem. Szef robi go na wywarze z wędzonki i dodaje majeranek, który odmierza na oko. Mówi, że barszcz biały jest jak dobra rozmowa: ma być kwaśny, ale nie obraźliwy, i zostawia po sobie ciepło.

Pstrąg z Bieszczad

Ryba przyjeżdża w skrzyniach z lodem od hodowcy spod gór. Szef piecze ją w całości z masłem, ziołami i cytryną, a do talerza dokłada ziemniaki i surówkę. To danie dla gości, którzy wolą coś lżejszego, a nadal chcą poczuć smak regionu.

Skąd tak krótka karta

Wolimy pięć dań zrobionych dobrze niż piętnaście średnio. Potrawa wchodzi na stałe, gdy goście zamawiają ją trzy tygodnie z rzędu, a kuchnia umie ją powtórzyć co do grama. Dlatego zmiany następują powoli i nikt nie musi uczyć się karty od nowa.

Z czym to jeść

Fuczki najlepiej smakują z kefirem albo zsiadłym mlekiem, barszcz biały z kromką razowego chleba, a pstrąg z kwaśną surówką z kapusty. Szef zachęca, żeby nie zamawiać wszystkiego naraz, tylko wracać po kolejne dania w kolejne dni. Dom stoi od lat i nigdzie się nie wybiera.

Nowe dania na talerzach

Biała kiełbasa i jajko w talerzu barszczu białego na żytnim zakwasie